i love you rzycie <3
___________________________________________________
Zawsze po długim milczeniu nie wiem od czego tu zacząć ;p
Od 1-ego stycznia zaczynam job – nie wiem czy ma to sens skoro wiem że na pewno nie będę tam do końca życia, idę tam głównie po kilka nowych doświadczeń i trochę "pewnych" plnów, od stycznia chciałbym już być na swoim. A ogólnie coraz poważniej myślę nad utrzymywaniem się z… pokera ![]()
Nie będę tu smęcił o postanowieniach noworocznych, w każdym razie to nad czym muszę teraz pracować to przede wszystkim doskonalić się w poksie (zresztą widać już efekty:)), poza tym po wczorajszym turnieju MUSZĘ zacząć ćwiczyć jeszcze WIĘCEJ, LEPIEJ i EFEKTYWNIEJ. Walka którą miałem wygrać, wg sędziów przegrałem (3:1) – wg mnie kontrowersyjny wynik ale jak się to mówi – jedynym pewnym zwycięstwem jest nokaut